poniedziałek, 23 listopada 2015

Carmageddon 2

Carmageddon 2: Carpocalypse Now





Gdy w domu pojawił się pierwszy komputer byłem bardzo ucieszony,
 pierwszy że wszystkich znajomych miałem komputer.
Wszyscy byli jeszcze na etapie pegasusa, więc nie trudno sobie wyobrazić ilu nagle miałem nowych znajomych i kolegów. 

Jakiś czas później kupiliśmy z bratem kilka gier na komputer: 
(Tak... Do dzisiaj bardzo dobrze pamiętam moje pierwsze gdy na PC)
-Rayman 2
-Warlord Battlecry 2
-Carmageddon 2: Carpocalypse Now

Dziś chce powiedzieć właśnie o tej ostatniej grze...


                                  Cóż.... 
Fabuły jako tako nie ma, chociaż czy kiedyś obchodziła mnie fabuła ? Nie!
Byłem małym gówniarzem napierdalałem w to co miałem,
nawet w jakieś gry za 10 zł w kiosku.
(Znowu odbiega od tematu)

Dobra teraz na poważnie...
Carma 2 to druga odsłona kultowej  i brutalnej gry wyścigowej, 

aż grzechem byłoby jej nie znać,
palenie opon, rozwalanie innych aut podczas wyścigu oraz przejeżdżanie ludzi!

Gra ogólnie wzbudzała duże kontrowersje (chociaż nie rozumiem dlaczego...),
w Niemczech i Brazylii gra jest zakazana za to w Wielkiej Brytanii dopuszczono ją dopiero jak ludzi i zwierzęta zamieniono na ZOMBIE !

Carma to jak każda inna gra wyścigowa ale można wygrać na 3 sposoby:
-Przejechać wszystkie checkpoint'y
-Rozwalić wszystkie auta innych biorących udział w wyścigu
-Zabić wszystkich ludzi na mapie i zwierzęta
Oj trudniejsze zadanie było oczywiście ostatnie ja jednak zawsze wybierałem opcję numer 2 ! 

Swoją stroną gra 1998 mogła by zawstydzić swoim modelem zniszczeń 
nie jednego Colina czy Nedd For Speed'a.

Żeby gra nie była za nudna po mapie były rozmieszczone magiczne skrzynie, 
dawały one różne ciekawe moce:

-Rażenie prądem przechodniów czy podpalanie ich
-Odbijanie potężną sprężyną innych wrogich aut 
-Super dopalacze 
(Nie mylić z mocarzem itp.)


No i były rzeczy mniej kolorowe...
-Zmniejszenie grawitacji..
-Odwrócenie przycisków
-Gigantyczni przechodni 
-Tryb pimball, wszystko od wszystkiego się odbijało zawsze to kończyło się śmiercią!
-Niezniszczalność, zwiększony atak itp.

No ale były też takie "śmieszki" jak np.:
-Ludzie mają wielkie głowy
-Przechodni tańczą 
I takie tam pierdoły...

Nie wiem po co ale były takie pierdołki, 
swoją drogą na płycie z grą były też piosenki zespołu metalowego Iron Maiden:

Kontynuując...
Co 3 wyścigi była specjalna misja która odblokowywała dalsze etapy wyścigu,
nowi przeciwnicy, trasy, misje.
Za pieniądze mogliśmy kupować nowe auta... Te niżej to było moje ulubione
Ford Thunderbird z 57


Zapomniałem wspomnieć.. 
W Carmageddon jest na czas, dostaje się go w przypadku:
-Niszczenia wrogich aut
-Zabijania przechodniów 
-Zbierania skrzynek z czasem
-Przejeżdżanie przez checkpoint

Biorąc pod uwagę jak ludzie w Rosji jeżdżą autami podejrzewam że mogli mieć dużą styczność z tą grą,
albo po prostu u nich prawko wygrywa się w chipsach ! :D
Mnie gra bardzo wciągnęła i przeszedłem ją chyba z ponad 20 razy dlatego gorąco polecam!



3 komentarze: